

fot. Wiesław Maciukiewicz
Urząd Miasta Jemnicez komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Zwiedzamy Jemnice komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Zwiedzamy Jemnice komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Miejski basen. komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Dom Kultury - nasz chór komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Chór ZS komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Chramovy sbor komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Trzy chóry razem. komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Trzy chóry - wspólny spiew. komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Kolacja i miły wieczór. komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
W kościele w Slavonicy. komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Klasztor z ogromnym ołtarzem. komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
My - koncert w kościele św. Vita komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Chór ZS u sw. Vita komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Chramovy sbor - u św. Vita komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Chramovy sbor - grający. komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Trzej dyrygenci. komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Smakołyki - na plebanii. komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Sto lat! naszym gospodarzom. komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Rozmowy, tańce i spiewy. komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Plakat w Cernicy. komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Ceski Krumlov. Teatr z ruchomą widownia. komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Ceski Krumlov. komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Ceski Krumlov. komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Ceski Krumlov. komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Budkov. Kolacja i dyskoteka. komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Pod scianą płaczu. komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Ks. Josef, władze lokalne, my... komentarze (0)

fot. Wiesław Maciukiewicz
Z Panem Bohem... komentarze (0)
Mamy jedneho Boha… ten fragment wpisu zaprzyjaźnionego z nami czeskiego chóru do naszej kroniki chyba najlepiej oddaje ciepło i serdeczność spotkań. Po raz drugi nasz reszelski chór parafialny odwiedził partnerskie miasto Reszla – czeską Jemnicę. W ubiegłym roku my gościliśmy Chramovy sbor pri kostele sv. Stanislava w Jemnicy. Nasi przyjaciele przygotowali program, który dosłownie zszokował nas wszystkich.
Pierwszego dnia, po 18. godzinach jazdy autokarem, w temperaturze powyżej 30. stopni, mogliśmy zrobić tylko dwie rzeczy: wziąć zimny prysznic i paść na tapczaniki w hotelowych pokojach albo udać się na błękitny, odkryty miejski basen z górską źródlaną wodą. Ci, którzy wybrali drugi wariant, wrócili zachwyceni. Po południu, w Domu Kultury, próby i występy: najpierw każdy z trzech chórów (był tam też, jak i dwa lata wcześniej, żeński chór z Zespołu Szkół), wykonywał 3 pieśni, następnie Pange lingua wykonaliśmy wspólnie. W spotkaniu brali udział przedstawiciele władz lokalnych, którzy powitali nas serdecznie oraz przyjęli upominki i pozdrowienia od władz Reszla. Niesamowite wrażenia i gorąca atmosfera, wspaniałe przyjęcie – nie da się tego tak po prostu opisać.
Drugiego dnia zwiedziliśmy przepiękne miasteczko, Slavonice, tam w kościele zaśpiewaliśmy wraz z chórem czeskim 3 pieśni , tak po prostu, na chwałę Bożą. Odwiedziliśmy też kościół, w którym ołtarz jest drugim co do wielkości w Europie. Po powrocie do Jemnicy, po obiedzie - ciężka próba: kilkugodzinne nagrywanie, dosłownie w strugach potu, a następnie koncert trzech chórów w kościele św, Vita. Wieczór spędziliśmy na plebanii u wspaniałego duszpasterza – Josefa Brychty. Znowu bogaty stół, serdeczne spotkanie.
W niedzielę rano wyjechaliśmy do Černicy, miejscowości, w której jest tylko 35 mieszkańców i kościółek p.w. św. Marii Magdaleny, gdzie właśnie odbywał się odpust. Tam oba chóry śpiewały podczas liturgii, a po mszy świętej odbył się koncert , zapowiedziany wcześniej plakatem.
Warto było jechać kolejne kilkadziesiąt kilometrów, aby zobaczyć Česki Krumlov – tak ogromnego zamku i tak niezwykłych widoków dotąd nie spotkaliśmy. Przepiękny ogród , a w nim, jeden z dwóch w Europie, teatr, w którym widownia obraca się wokół własnej osi, a akcja toczy się wokół widowni w plenerze. Spektakle odbywają się po zapadnięciu zmroku. To po prostu trzeba zobaczyć.
Pożegnalne spotkanie w pensjonacie w miejscowości Budkov - kolacja i dyskoteka. Znowu zaskoczyli nas gospodarze przesmacznym, wykwintnym posiłkiem i wesołą zabawą z wieloma atrakcyjnymi pomysłami, zabawą, podczas której wiek uczestników wahał się od czterech do ponad siedemdziesięciu lat.
W poniedziałek rano pożegnanie było jak zwykle suto okraszone uściskami, ciepłymi słowami, upominkami, łzami. Zapraszamy za rok do Reszla. Inaczej być nie może.
To jest właśnie prawdziwe partnerstwo i przyjaźń. Ludzie na ulicy i w sklepach zaczepiają nas, mówią, że pięknie śpiewamy, że byli na koncercie i są poruszeni. Jesteśmy pewni, że gdyby ktokolwiek z mieszkańców Reszla pojechał do Jemnicy i powiedział skąd jest, spotkałby się z bardzo życzliwym przyjęciem. Tak połączyły nasze chóry, a za nami i nasze miasta, wiara i miłość do śpiewu.
Dziękujemy koleżankom i kolegom z chóru parafialnego ze Św. Lipki, którzy w liczbie 10 osób wzmocnili nasze szeregi, za wspólny śpiew i miło spędzony czas. Wyjazd ten bardzo zbliżył oba nasze chóry oraz dostarczył wielu wrażeń świętolipskim chórzystom, często zaskoczonym serdecznością czeskich przyjaciół - zaskoczonym tym, co my znamy od czterech lat.
opublikowano: 2010-08-09, autor: Danuta Konopnicka, ©
dodaj komentarz